Stolicą Burgundii jest miasto Dijon. Jednak miejsce to rozsławione jest nie ze względu na region i wina, ale ze względu na musztardę.
Uprawianie winorośli w celu tworzenia wina rozpoczęło się około 8 tys. lat temu!
We wczesnych latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia filoksera stała się problemem winiarzy z Kalifornii. Właściciele winnic byli zmuszeni przesadzić ich krzewy płacąc od $15,000 do $25,000 za akr.
Jednym z kilku państw, które ominęła zaraza filoksery jest Chile. Tamtejsi producenci importowali krzewy winorośli z Francji w 1860 roku, przed tym jak zostały one zaatakowane przez tę chorobę.
Orzechy włoskie oraz herbata również zawierają taniny.
Tylko 245 akrów winnic Burgundii to takie, które mają prawo do produkcji win Grand Cru.