European Wine Bloggers Conference 2011 – Franciacorta – szczerze

European Wine Bloggers Conference 2011 - FranciacortaDostałem to samo pytanie od kilku winiarskich bloggerów: “Jak konferencja? Warto się tam wybrać?”. Odpowiem na nie tak samo, jak odpowiedziałem jednemu już jakiś czas temu i zdecydował się pojechać;) Tutaj moi drodzy nie chodzi o konferencję samą w sobie. Na kolana nie powala, choć to też mocno zależy od tego jak długo jesteś blisko tematu wina. Jakie dokładnie były opcje w tym roku i co było tematem przewodnim, możecie sobie przeczytać na stronie internetowej konferencji, lub zajrzeć do mojego skrótu. Oto moja odpowiedź: “EWBC to poznanie ludzi, rozmowy z nimi, okrywanie nowych win i przede wszystkim wizyty w winnicach i rozmowy z producentami”. Podejrzewam, że gdyby organizatorzy w przyszłym roku postanowili zrezygnować z części pt. “wycieczki” frekwencja spadłaby z 220 do 50 osób. Jestem tego bardziej niż pewny. Konferencja to PRETEKST, by wyjechać i odkryć nowy, czasem zupełnie zaskakujący świat. Już pisałem o tym, że nie da się poznać wina i zakochać w nim na serio bez podróżowania po winnicach. Przynajmniej ja sobie tego nie wyobrażam.

Kolejnym aspektem z kategorii „priceless” to ludzie. Jedziemy po to, by poza miejscami i butelkami poznać ludzi, którzy zajmują się najróżniejszymi rzeczami w ramach tematu – „wino”. Konferencja jest w formacie raczej mało formalnym, tak więc networking jest sprawą naturalną, nawet introwertyk odnajdzie się i wróci do domu z nowymi znajomościami:)

Tzw. output z konferencji dla mnie to:

  • pisanie bloga także w języku angielskim (jeszcze nie wiem, czy będzie to kompletnie nowy blog czy też po prostu kategoria w ramach Viniculture.pl – jaka jest Wasza opinia na ten temat?).
  • częstsze używanie Twittera (nie masz jeszcze konta? załóż. nie musisz pisać, wystarczy, że będziesz obserwował).
  • żelazna konsekwencja (to najtrudniejsza część). Więcej postów nie tylko na temat samego wina, ale również na tematy, których dyskusja toczy się niejako obok np. “korek naturalny vs. syntetyczny vs. zakrętka vs. vinolock” lub po prostu “Polskie prawo vs. pisanie o winie”. Mam już pierwsze pomysły, będzie głośno :]
  • więcej podróży (mam nadzieję, że moja żona tego nie czyta…)

Mam nadzieję opublikować wkrótce teksty, do których inspiracją były wizyty w regionie Górnej Adygi oraz Friuli-Wenecji Julijskiej. Obawiam się, że mogą być interesujące:)

Kto z Was postanawia założyć bloga? (jeśli potrzebujecie pomocy, to jestem do dyspozycji). Kto wybiera się na konferencję za rok?;)

 
  • Pisanie anglojęzycznego bloga to ciekawa inicjatywa, tylko pytanie jak szeroko będziesz chciał podejść to tego tematu. Tylko notki, czy wszystko co na viniculture?

    • Nie notki. Nie wszystko co jest na viniculture. Po prostu wszystko, co tylko będzie ciekawe. Powielanie treści (tłumaczenie ich) moim zdaniem to bez sensu i do tego to bardzo pracochłonne zajęcie, więc odpada na bank.
      Największym problemem jest zawsze czas, którego ciągle brakuje.
      A Ty jak uważasz? Jeśli w ogóle po angielsku, to w ramach vc czy pod innym adresem?

      • Nie mam pojęcia jak sensownie ugryźć ten temat ;)

        Jedynym chyba rozwiązaniem (przy założeniu dwóch witryn) jest sztywny podział (np. na notki i resztę) dzięki czemu nie będziesz powielał treści. No bo jak inaczej to zrobić? Zawsze znajdzie się coś ciekawego czym będziesz chciał się pochwalić i tu, i tu ;)
        Ewentualnie możesz zrobić dodatkowy dział na vc.pl np. „ze świata” i zamieszczać tam teksty anglojęzyczne (tylko czy swoje? czy z innych stron?)
        Bo jak swoje to nie „ze świata”, tylko „dla świata” :D heh

        dużo tych niewiadomych :)

        • Chyba się zdecydowałem po przemyśleniu sprawy i zasięgnięciu rady u kilku znajomych.
          Docelowo pojawi się pewnie nowa kategoria w ramach vc i będzie pewnie tak: http://viniculture.pl/categories/english i tu właśnie będą dostępne wpisy w języku lengłicz.
          Teraz tylko trzeba mieć trochę czasu, by produkować coś po angielsku. Na szczęście jest mnóstwo pomysłów, więc jest motywacja.

  • Pingback: Moje podsumowanie, tyle tylko, że filmowe | Viniculture.pl - Winna Strona Życia()

  • Pingback: Franciacorta – SWOT | Viniculture.pl - Winna Strona Życia()

  • Pingback: Podsumowanie konferencji EWBC 2011 | GhostToWordPress()