Rioja x2

Kiedyś, dawno temu był raj. Dziś już się skończyło. A może wcale nie?

Regiony winiarskiej zrobią dużo, by chronić swoje nazwy unikalne dla produktów, które wychodzą spod ręki winiarzy – styl wina, typ czy po prostu nazwa wioski. Dlatego „champagne” to tylko z regionu Szampania z Francji, już kalifornijczycy nie mogą pisać na etykiecie swojego Chardonnay „Chablis”, bo jedyne miejsce, z którego Chablis może pochodzić to Burgundia, itd. itp.

Decanter.com podaje właśnie, że Hiszpania przegrała trwający 12 lat proces z Argentyną. Chodzi o to, że północna prowincja z Argentyny, z której pochodzą wina nazywa się „La Rioja”, natomiast „Rioja” to jeden z najbardziej znanych, na całym świecie regionów winiarskich, tylko, że Hiszpanii. Za oceanem wina robią tam ze szczepu Torrontes, w Europie z Tempranillo. Ponoć to nie problem.

Więcej informacji na Decanter.com

Jakiś czas temu słyszałem, że zgodnie z orzecznictwem jednego z sądów firma produkująca wódkę „Alpejska” nie może już dłużej produkować jej pod tą nazwą, ponieważ wprowadza ona konsumentów w błąd i sugeruje, że ów produkt pochodzi z alpejskiej krainy. A to dranie, do tej pory mnie zwodzili, ale teraz już wiem i nie dam się następnym razem!